Przygotowania do ślubu.

Nieodpowiedni termin ślubu

Wydawać by się mogło, że na ślub zawsze jest odpowiednia pora. Możemy go wziąć kiedy nam się tylko podoba. Jeśli dotyczy to ślubu zawartego w Urzędzie Stanu cywilnego to owszem, ustalamy termin (z reguły zawsze nam odpowiadający) i możemy dokonywać wszystkich formalności. Gorzej bywa już w przypadku zawarcia związku małżeńskiego w kościele. Są okresy, kiedy ślubów z reguły nie udziela się. Do takich okresów zalicza się przede wszystkim Wielki Post i Adwent. W wielu kościołach wyłącza się również piątki z uwagi na pamiątkę męki i śmierci Chrystusa. Przede wszystkim Wielki Post powinien być okresem zadumy i rozmyślania i według kościoła w tym okresie należy powstrzymywać się od hucznych zabaw i wesel. Nie znam osobiście nikogo, kto zechciałby wziąć ślub w tym okresie, chociaż jeśli narzeczeni chcieliby wziąć tylko ślub, bez organizowania hucznego wesela myślę,  że kościół by nie odmówił. Inaczej rozpatrywany jest piątek. W wielu kościołach księża nie robią żadnych przeszkód, a narzeczeni tłumaczą się brakiem wolnych sal na organizację wesela w weekendy. Każda para ustalając termin ślubu powinna wziąć te wyłączone okresy pod uwagę. Praktykujący katolicy nie maja nic przeciwko takim okresom, są do tego przyzwyczajeni. Problemy wynikają głównie u par, które na co dzień nie chodzą do kościoła, a chcą tam wziąć ślub w terminie który im pasuje, traktując kościół jako zwykły urząd. To tak do przemyślenia dla przyszłych nowożeńców.